Jak pielęgnować włosy w ciąży? Jak zmienia się ich kondycja i czego mogą potrzebować
Wprowadzenie:
Co wpływa na to, jak zmieniają się włosy w ciąży
Włosy w tym szczególnym czasie potrafią zmieniać się na wielu poziomach: czasem bardzo subtelnie, a czasem w sposób, który trudno przeoczyć. Dotyczy to nie tylko ich wyglądu, ale też tego, jak reagują na pielęgnację i czego zaczynają potrzebować na co dzień. Żeby lepiej to zrozumieć, warto przyjrzeć się kilku kwestiom, które mogą mieć tutaj szczególne znaczenie.
1. Hormony i wydłużenie fazy wzrostu włosa
Jeśli od czegoś naprawdę warto zacząć, to właśnie od hormonów, a szczególnie od estrogenów, które w czasie ciąży odgrywają bardzo ważną rolę również w tym, jak zachowują się i wyglądają nasze włosy. To między innymi pod ich wpływem część włosów może dłużej pozostawać w naturalnym etapie wzrostu czyli anagenu. Przez zwiększoną fazę wzrostu wypada ich znacznie mniej niż zwykle, a cała fryzura często wydaje się gęstsza, pełniejsza i bardziej „obfita”. Nie musi to jednak oznaczać, że nagle pojawiło się bardzo dużo nowych włosów, przeważnie chodzi raczej o to, że organizm na pewien czas zatrzymuje ich naturalny cykl. Być może właśnie stąd bierze się to tak często powtarzane wrażenie, że w ciąży włosy wyglądają najpiękniej jakby na chwilę skupiły w sobie więcej objętości, blasku i naturalnej siły.
W tym kontekście szczególne znaczenie mogą mieć między innymi:
3. Zmiana pracy skóry głowy
W ciąży bardzo często zmieniają się nie tylko same włosy, ale też skóra głowy, czyli ta baza, od której wszystko się zaczyna. To właśnie wtedy może okazać się, że zaczyna przetłuszczać się szybciej niż wcześniej albo przeciwnie staje się bardziej wrażliwa, delikatna i mniej przewidywalna w codziennej pielęgnacji. Czasem są to zmiany subtelne, które zauważa się dopiero po pewnym czasie, a czasem pojawiają się dość wyraźnie i trudno je przeoczyć. Nagle kosmetyki, które przez długi czas sprawdzały się bez zarzutu, przestają dawać ten sam efekt, a skóra głowy zaczyna reagować inaczej niż dotąd. To jeden z tych momentów, w których szczególnie mocno widać, że włosy nie funkcjonują w oderwaniu od reszty organizmu.
W praktyce może objawiać się to na różne sposoby, na przykład przez:
I chyba właśnie to bywa najbardziej zaskakujące, że zmienia się nie tylko wygląd długości, ale też całe ich "zachowanie". To bardzo ważne aby o tym pamiętać, bo łatwo skupić się wyłącznie na objętości, blasku czy miękkości włosów, a pominąć to, co dzieje się przy samej skórze głowy. Tymczasem to ona bardzo często jako pierwsza pokazuje, że organizm działa już w innym rytmie niż wcześniej. I może właśnie dlatego w ciąży jeszcze mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że dobra pielęgnacja włosów zaczyna się nie od maski czy odżywki, ale od uważności na potrzeby skóry głowy.
4. Zmiana włosów po długości, ich porowatości, miękkości i reakcji na pielęgnację
To chyba jeden z tych aspektów, które dla włosomaniaczek są szczególnie ciekawe, bo właśnie tutaj najłatwiej zauważyć, że włosy w ciąży potrafią zacząć zachowywać się zupełnie inaczej niż dotąd. Nagle mogą stać się bardziej miękkie, sypkie i gładkie, ale równie dobrze mogą sprawiać wrażenie bardziej oklapniętych, mniej odbitych u nasady albo trudniejszych do „wyczucia” w codziennej pielęgnacji. Zdarza się też, że zmienia się ich reakcja na dobrze znane składniki (co wynika bezpośrednio z punktu powyżej) a to, co wcześniej pięknie domykało pielęgnację, nagle zaczyna być zbyt ciężkie, zbyt intensywne albo po prostu przestaje dawać dawny efekt. I właśnie wtedy najlepiej widać, że nawet dobrze poznane włosy nie są czymś stałym raz na zawsze, one również potrafią zmieniać swoje potrzeby razem z nami.
Czy włosy w ciąży naprawdę zawsze wyglądają lepiej ?
Choć bardzo często mówi się o tym, że w ciąży włosy stają się gęstsze, mocniejsze i piękniejsze to rzeczywistość nie zawsze wygląda właśnie w ten sposób. U części kobiet ten czas rzeczywiście przynosi wyraźną poprawę, większą objętość i więcej blasku (u mnie tak było podczas II i III trymestru), ale u innych włosy potrafią stać się bardziej wymagające, kapryśne albo po prostu trudniejsze do zrozumienia niż wcześniej. Każda ciąża przebiega inaczej, dlatego również włosy mogą reagować na nią w bardzo różny sposób. Nawet u tej samej kobiety stan włosów w pierwsze, a drugiej ciąży może różnić się diametralnie. Myślę, że właśnie dlatego nie warto porównywać się do idealizowanych obrazków i powtarzanych w internecie opowieści o „najpiękniejszych włosach życia”, bo za każdą z tych historii stoi zupełnie inny organizm, inne potrzeby i inne doświadczenie. W tym szczególnym czasie włosy bardziej niż schematów potrzebują uważnej obserwacji, cierpliwości i gotowości do przyjęcia tego, że ich potrzeby mogą wyglądać inaczej niż dotąd. Możemy jednak przygotować się w pewien sposób do odpowiedniego zadbania o nie i stąd też przechodzimy do kolejnego punktu poniżej.
Jak pielęgnować włosy w ciąży ?
W praktyce może to oznaczać między innymi:
— uważną obserwację skóry głowy, bo to właśnie ona bardzo często jako pierwsza pokazuje, że potrzeby włosów zaczęły się zmieniać,
— odejście od dawnych przyzwyczajeń, jeśli pielęgnacja, która wcześniej sprawdzała się dobrze, nagle przestaje dawać ten sam efekt,
— uproszczenie rutyny, gdy włosy stają się łatwiejsze do obciążenia albo wyraźnie lepiej reagują na mniejszą ilość produktów,
— łagodniejsze mycie, dopasowane do aktualnej kondycji skóry głowy i jej wrażliwości,
— nieprzeciążanie włosów, zwłaszcza wtedy, gdy same z siebie stają się pełniejsze, bardziej miękkie lub mniej wymagające niż wcześniej,
— ostrożne testowanie nowości, bez wprowadzania zbyt wielu zmian naraz,
— większą delikatność w rozczesywaniu, zarówno podczas mycia, jak i w codziennym czesaniu
— wsłuchiwanie się w ich bieżące potrzeby, zamiast prób dopasowania ich do jednego, stałego schematu,
— pamiętanie, że kondycja włosów zaczyna się głębiej, bo nawet najlepsza maska nie zastąpi organizmowi tego, czego naprawdę potrzebuje od środka.
To właśnie dlatego w ciąży tak ważne wydaje mi się spokojne, elastyczne podejście do pielęgnacji jak na przykład nasz wyluzowany kangur. Włosy nie zawsze potrzebują wtedy więcej, ale paradoksalnie czasem potrzebują po prostu mniej, ale bardziej przemyślanie i z większym wyczuciem.
Podsumowanie:
Ciąża to czas, w którym wiele rzeczy układa się na nowo, także tych, które wcześniej wydawały się dobrze znane i przewidywalne. Włosy również stają się częścią tej większej przemiany, dlatego nie zawsze trzeba za wszelką cenę próbować nad nimi panować czy przywracać je do dawnego porządku. Czasem znacznie ważniejsze okazuje się spokojne słuchanie ich potrzeb i przyjęcie tego, że w danym momencie mogą wymagać czegoś zupełnie innego niż wcześniej. Myślę, że właśnie na tym polega najbardziej świadoma pielęgnacja w tym okresie, nie na perfekcji, ale na uważności, łagodności i większym zaufaniu do własnych obserwacji.
Jestem bardzo ciekawa, czy Wy również zauważyłyście w ciąży zmiany w swoich włosach i czy były one dla Was bardziej zaskakujące, czy może wręcz przeciwnie, przyszły one zupełnie naturalnie?
Pozdrawiam,
Madeline
Madeline


Mnie włosy zaczęły trochę wypadać po ciąży i to wszystko. W trakcie obydwu ciąż nie zauważyłam jakiś większychz zmian.
OdpowiedzUsuń